Za pierwszą ofiarę Powstania Wielkopolskiego uchodzi Franciszek Ratajczak, który poległ w Poznaniu w dniu jego wybuchu. Co do godziny, to nie ma chyba pewności, choć przewija się w różnych źródłach 17.30. Jeszcze wcześniej, bo w okolicach południa zginął pod Boczkowem Jan Mertka. Czy jednak do tego grona nie powinno się zaliczyć jeszcze jednej osoby, a mianowicie niejakiego Adama Nowaczewskiego? Dzisiaj podczas indeksacji natrafiłem na jego akt zgonu, choć wystawiony dopiero w 1936 r. (poniżej link do skanu).
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ska ... c25a2344e0Wynika z niego, że 17-letni wówczas Nowaczewski zginął "zastrzelony przez Niemców w sali bilardowej kawiarni Esplanade" 27 grudnia 1918 r. po południu o godzinie piątej. Zatem wcześniej od Ratajczaka, choć czy po osiemnastu latach można było mieć co do tego pewność? Akt zgonu spisano na podstawie przeprowadzonych urzędowych dochodzeń i powołano się na pismo Zarządu Miejskiego w Poznaniu. Pozostaje pytanie, czy zmarły był przypadkową ofiarą czy też miał zamiar wziąć udział w walce. Abstrahując od tego zdaje się, że poległy nie zaistniał w świadomości potomnych jako pierwsza ofiara Powstania w Poznaniu.